Dziś zakończyła się sprawa zatrzymania orszaku weselnego w miejscowości Szczurowej. Na policjantów wylała się fala krytyki a na komendę trafiła pisemna skarga matki pani młodej. Rodzina doczekała się przeprosin, a policjanci zostali zdyscyplinowani.
Według relacji „Gazety Krakowskiej”, funkcjonariusze nie złamali prawa, a interwencja została przeprowadzona prawidłowo. Bo przecież żadne przepisy nie zabraniają zatrzymywania orszaków ślubnych – wyjaśniła gazecie Ewelina Buda, rzeczniczka brzeskiej policji.
Jednocześnie przyznaje, że w przypadku tej kontroli doszło do niepotrzebnego naruszenia zwyczajowych zasad, za które policja bardzo przeprasza. Dogłębna analiza interwencji wykazała także, że policjanci dopuścili się również kilku uchybień. To drobne rzeczy, ale takie, które nie powinny się wydarzyć. Przedstawicielka brzeskiej komendy nie chce jednak zdradzać, co to takiego – czytamy dalej.
Gazeta przywołuje wypowiedź Pani rzecznik: Mogę tylko powiedzieć, że obaj policjanci zostaną pociągnięci do odpowiedzialności służbowej.
__
Gazeta Krakowska
To co zrobili weselnicy było żałosne. Moim zdaniem ten policjant nie powinien za nic przepraszać miał prawo do zatrzymania ich nie zależnie od tego czy oni jechali na wesele czy do pracy. A co do weselników to wieś party nic dodać nic ująć…
To był Sikora z Borzęcina i był specjalnie ustawiony do prowadzenia wesela a wszyscy udało głupa
A jaka była podstawa do zatrzymania? nie widziałem żeby ten orszak zapier*alał 100km/h
Proponuję jeszcze raz prześledzić nagranie a dopiero potem się wypowiadać.
“…jak łatwo jest wywołać echo w pustych głowach…”
Wystarczy że tablica rejestracyjna była zasłonięte napisem młoda para. A to jest powód do zatrzymania 🙂
jesteś konfidentem
Wstyd aby policjanci musieli przepraszać za zatrzymanie pojazdów do kontroli!
Za niedługo będą musieli przepraszać za to że oddychają… co za PATOLOGICZNY kraj.
Dzięki takiemu zachowaniu społeczeństwo nie ma za gorsz szacunku do policji a będzie jeszcze gorzej skoro za NORMALNE czynności służbowe policjanci mają się kajać przed zatrzymanym.